Od flirtu do zdrady

Flirt towarzyszy nam od wieków. Rzadko jednak zastanawiamy się nad samym jego znaczeniem. Kojarzy nam się głównie z podrywaniem w celu uzyskania potencjalnego partnera. Zapominamy, że flirt może być niewinna grą, zachowaniami kokietującymi, które niekoniecznie mają na celu pozyskanie partnera. Ot niewinna gra słów, gestów, spojrzeń. Często nawet możemy nie zdawać sobie sprawy że flirtujemy, Możemy również nie zdawać sobie sprawy, że flirt, choćby w naszej opinii najbardziej niewinny, może przeszkadzać naszemu partnerowi. Jeśli jest się w związku, trzeba brać pod uwagę uczucia naszego towarzysza bądź towarzyszki. Oczywiście wszystko zależy od człowieka są ludzie dla których drobny flirt to nic poważnego, zwykła zabawa. Są jednak i tacy, którzy uważają flirtowanie za zdradę. Warto o takich rzeczach rozmawiać. Ileż to związków rozpadło się poprzez brak rozmów. Rozmowa jest podstawą, flirt zabawą. Zawsze możemy nasze zapędy kokieteryjne przelać na partnera. Na pewno naszej drugiej połówce będzie miło, gdy będzie przez nas adorowana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *